Wtyczki i moduły
WordPress na zamówienie
Piszę to, czego nie ma w repozytorium WordPressa albo co jest tam wolniejsze, niż powinno. Sześć moich wtyczek działa dziś na serwisie, który prowadzę od zera.
Wtyczki i moduły pisane pod konkretną potrzebę, gdy gotowe rozwiązanie nie istnieje albo obciąża stronę bardziej, niż jest warte. Dostajesz kod, dokumentację i pełne prawa, bez licencji rocznych i bez uzależnienia od mojego serwera. Prosty moduł w 1 do 3 dni, wtyczka z panelem w 2 do 5 dni roboczych.
Potrzebujesz czegoś, czego nie ma
Kalkulator wyceny, konfigurator, wyszukiwarka po twoich kryteriach, integracja z systemem, którego używasz. Szukałeś gotowca i albo nie ma, albo robi połowę tego, co trzeba.
Gotowa wtyczka spowalnia stronę
Jedna funkcja ciągnie za sobą bibliotekę ważącą kilkaset kilobajtów, bo autor napisał ją uniwersalnie. Ty używasz jednej rzeczy i płacisz za resztę czasem ładowania.
Masz wtyczkę po kimś i nikt jej nie utrzymuje
Na stronie stoi kod napisany kiedyś przez kogoś, bez dokumentacji, i każda aktualizacja WordPressa jest loterią. Da się to przejąć, opisać i doprowadzić do porządku.
Kod źródłowy i pełne prawa
Bez licencji rocznej, bez klucza, który wygasa, i bez uzależnienia od mojego serwera. Kod zostaje na twoim serwerze.
Dokumentację opisującą każdą wersję
Co zmieniałem, dlaczego i na jaką pułapkę uważać. Dokument dla następnej osoby, która ten kod otworzy, także jeśli nie będę nią ja.
Panel w kokpicie, jeśli wtyczka ma ustawienia
Zmieniasz zachowanie z poziomu WordPressa, bez wchodzenia w pliki.
Kod pisany pod jedno zadanie
Bez bibliotek dokładanych na zapas i bez funkcji, których nie zamawiałeś, a które trzeba potem utrzymywać.
Sprawdzenie zgodności z motywem i cache
To miejsce, w którym większość wtyczek się psuje, dlatego testuję je na twojej stronie, a nie na czystej instalacji.
Poprawki przez miesiąc po wdrożeniu w cenie
Bez znaczenia, czy przyczyną jest błąd w kodzie, czy coś, czego nie przewidzieliśmy przy zakresie.

Sprawdzam, czy to już istnieje
Zanim wycenię pisanie od zera, szukam gotowej wtyczki, która robi to samo. Jeśli taka jest i działa dobrze, mówię o tym i nie mam z tego złotówki.
Zakres na piśmie
Spisuję, co wtyczka ma robić, czego robić nie będzie i jak sprawdzimy, że działa. Ten dokument jest podstawą odbioru.
Budowa i testy na kopii
Pracuję na kopii twojej strony, z twoim motywem, twoimi wtyczkami i twoim cache. Dopiero potem kod trafia na stronę żywą.
Wdrożenie i przekazanie
Wgrywam wtyczkę, sprawdzam stronę na telefonie i komputerze, przekazuję kod i dokumentację. Numer wersji zostaje zapisany.
Na cenę wpływa to, czy wtyczka ma własny panel, czy łączy się z zewnętrznym systemem i jak wiele nietypowych sytuacji trzeba obsłużyć. Wycenę podaję po spisaniu zakresu, jedną liczbą, i trzymam się jej, o ile nie zmieni się zakres.
Czy dostanę kod?
Tak, w całości i na własność, razem z dokumentacją. Nie stosuję licencji rocznych, kluczy aktywacyjnych ani rozwiązań, które przestają działać po współpracy. Kod zostaje na twoim serwerze i możesz go przekazać komukolwiek.
Co, jeśli zmienię wykonawcę?
Nowa osoba dostaje kod i dokumentację opisującą, co robi każda wersja i na co uważać. Nie zostawiam u siebie żadnego elementu, bez którego wtyczka przestaje działać.
Czy wtyczka przeżyje aktualizację WordPressa?
Piszę wyłącznie na oficjalnych mechanizmach WordPressa, bez skrótów, i to główny powód, dla którego aktualizacje jej nie psują. Przez miesiąc po wdrożeniu poprawki są w cenie, dalej w ramach opieki technicznej.
Nie taniej kupić gotową wtyczkę?
Często tak i wtedy tak doradzam. Własny kod ma sens, gdy gotowca nie ma, gdy istniejący robi dziesięć rzeczy zamiast jednej, albo gdy funkcja jest zbyt ważna, by opierać ją na cudzych decyzjach. Sprawdzam to przed wyceną.
Czy zadziała z moim motywem?
Testuję na kopii twojej strony, z twoim motywem i wtyczkami, bo tam wychodzą konflikty niewidoczne na czystej instalacji. Jeśli coś w motywie uniemożliwia sensowne wykonanie, mówię o tym, zanim wystawię fakturę.
Porozmawiajmy
Opisz, czego brakuje na twojej stronie.
Napisz, co ta wtyczka ma robić, własnymi słowami. Odpiszę, czy istnieje już gotowe rozwiązanie, a jeśli nie, podam zakres, cenę i termin. Sprawdzenie, czy trzeba cokolwiek pisać, jest bezpłatne.